wtorek, 20 stycznia 2015

Od Choco do Kaliego

- Dziękuję. - westchnęłam.
- Czy coś się stało?
- Nie. Nic.
- Podoba się jaskinia?
- Bardzo. Dzięki.
- Nie ma za co.
- I... - zatrzymałam go. - Na przyszłość, jestem Chocolatella, w skrócie Choco.
<Kali?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz