wtorek, 20 stycznia 2015
Od Zar'rocka CD Juliett
Juliett rozszarpała jelenia tak że cały śnieg w okół był czerwony od krwi.
-Już...jest okey...-powiedziała.
-Na pewno?-zapytałem z obawą, w walce chyba nie miał bym z nią szans...
-Na pewno.-odpowiedziała. Zbliżyłem się więc i usiadłem obok.
-Słuchaj, co to było?!-zapytałem z szeroko otwartymi oczami. Przestałem się już bać, zamiast tego czułem czystą ciekawość.
<Juliett? Wiem że krótkie ;c>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz