-Dobra ! -powiedziałem.-I tak i tak ładnie...
-Dziękuję...-odpowiedziała Choco.
Wyszłem z jej jamy i poszłem do swojej. Wyłożyłem się na łużku i czytałem "Ogniem i psem" gdy raptem ktoś zapukał.
-Proszę !-krzyknołem i usiałem na łużku.
-Cześć...-powiedział Max.
-Cześć Max ! Co cię do mnie sprowadza ?
<Max ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz