wtorek, 20 stycznia 2015

Od Kaliego do Choco Max'a

-Dobra ! -powiedziałem.-I tak i tak ładnie...
-Dziękuję...-odpowiedziała Choco.
Wyszłem z jej jamy i poszłem do swojej. Wyłożyłem się na łużku i czytałem "Ogniem i psem" gdy raptem ktoś zapukał.
-Proszę !-krzyknołem i usiałem na łużku.
-Cześć...-powiedział Max.
-Cześć Max ! Co cię do mnie sprowadza ?
<Max ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz