wtorek, 20 stycznia 2015

Od Kavy do Julietty


- Eh... - Westchnęłam i obruciłam sie do góry brzuchem. - Raczej od tego nie osłabnę. Najwyżej strace życie. - Przekręciłam głową.
- Czemu? Aż tak nie lubisz życia? - Zapytała
- Może... Troche lubie. Ale co z tego jak mnie mają za potora? Nawet ludzie.
<Julietta?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz