Nie chciałam mu o tym powiedzieć... Jak głupia patrzyłam się jego oczy, widziałam tam zbyt wiele...No właśnie...widziałam siebie co dawało mi nadzieje, że..."NIE KONIEC NIE ! ON JEST Z CHOCO !"-moje myśli biły się ze sobą.
-No, co jest ?-zapytał.
-Słuchaj ! Facet nigdy nie zrozumie kobiety, więc nawet się nie pytaj ! -warknęłam.
<Zar'rock? ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz