środa, 21 stycznia 2015

Od Choco do Zar'rocka

Gdy wystarczyło mi tej walki, spojrzałam na swoje dzieło, po czym westchnęłam.
- O co chodzi? - spytał Zar.
- O nic. Po prostu, mam świadomość, że się zemściłam. I...
- I?
- I... uratowaliśmy od niego wiele psów. - uśmiechnęłam się słabo.
Po tej walce miałam ranę od łańcucha, na łapie. Ciekła strużką krew.
- To nic takiego. - odparłam, i zamoczyłam łapę w wodzie.
Uświadomiłam sobie, że ślad zostanie. Na tylnej, prawej łapie widniał ślad po łańcuchu.
<Zar'rock?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz