wtorek, 20 stycznia 2015

Od Zar'rocka CD Choco

Kiedy się obudziłem przez chwilę nie wiedziałem gdzie jestem. Dopiero po chwili powróciły wszystkie wspomnienia. Rozejrzałem się szukając Choco ale jej nie było. Gdzie ona mogła się podziać? Nie chciałem naruszać jej prywatności ale...i tak "rzuciłem okiem" na jej jaskinię. Wróciłem na łóżko czekając aż wróci. Kiedy wróciła za sobą taszczyła jelenia.
- Dzień dobry, śniadanie podane. - powiedziała z uśmiechem. Zrobiło mi się głupio, ona poluje a ja wyleguję się na łóżku jak jakiś mops albo stary buldog. Co ona sobie o mnie pomyśli?!
-Dzięki, mogłaś mnie obudzić. Wiesz...moglibyśmy zapolować razem.-powiedziałem. Zaczęliśmy jeść, tym razem starałem nie patrzeć na nią bo...jeśli zawisnę w czasie kiedy jem to będzie...no trochę dziwne. Jeleń bardzo mi smakował i jej chyba też.
-Smacznego jelenia upolowałaś.-powiedziałem i popatrzyłem na nią ze wszystkich sił próbując nie znieruchomieć.

<Choco?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz